Archiwum kategorii: Jak dostać się na olimpiadę?

Nauka do Olimpiady Chemicznej w dobie pandemii

Na samym wstępie czuję się zobowiązany przeprosić Was za tak długą ciszę w postach. Dzieje się jednak u mnie bardzo dużo, zarówno na polu osobistym , jak i przede wszystkim chemicznym. Jestem obecnie uwikłany w kilka ciekawych projektów, które realizuję równolegle, więc wraz z korepetycjami zajmują one dużo czasu. Całe szczęście, że przez te ponad dwa lata na stronie uzbierało się trochę artykułów, więc macie co robić. Dla porównania pokazuję statystyki sprzed roku (listopad 2019) oraz z tegorocznego listopada :

Ewidentnie w tym roku Olimpiada Chemiczna jest modna – nic tylko się cieszyć!

Ale do rzeczy!

To co doskwierało Wam najbardziej w tym roku można podsumować w jednym słowie – niepewność. Niepewność, czy Olimpiada w ogóle się odbędzie. Już we wrześniu dostawałem od Was wielekrotnie to samo pytanie : ,, Czy myślisz, że Olimpiada może w ogóle się nie odbyć?” .

Ta niepewność niszczyła Wasze przygotowania. Rozbijała systematyczny tok nauki, bo komu chce się uczyć (tak długo, tak ciężko), kiedy nawet nie wiadomo czy OlChem nie zostanie odwołany? Największy problem miały z tym chyba osoby, nieco już wypalone, podłamane po poprzedniej edycji, kiedy zabrakło im paru punktów do finału. Teraz mają w perspektywie właściwie powtórki tego samego, ponownie przerabianie zadań, które już zrobili i cóż… po prostu się nie chce.

A to doskonale wykorzystają ,,młodzi” , którzy są żądni wiedzy, pełni zapału i determinacji. I oni mają naprawdę duże szanse, aby przegonić tych doświadczonych zawodników. Ale także tutaj nie było łatwo, naprawdę wiele osób zgłaszało bezradność w kwestii motywacji.

Trzeba tutaj zrobić ukłon w stronę Olimpiady i całego Komitetu, ponieważ stanęli na głowie (i na wysokości zadania!), aby OlChem się odbył działając tak naprawdę w ciemno. Całe szczęście, że Olimpiada się odbędzie w wersji rzeczywistej, nawet kosztem zmiany jej formuły. Wiadomo czym skończyła by się wersja online (progiem 90%, wyeliminowaniem osób uczciwych lub też przejściem 800 osób do II etapu).

Jak już wszyscy wiemy, piszecie dwa razy dwie godziny, najpierw zadanie pierwsze i drugie, a potem trzecie i czwarte.

Od razu śmiało można obstawić, że piąte zadanie które odleciało to peptydy. Pomimo, że byłem bardzo szczęśliwy na ich powrót to wszystko wskazuje na to, że zobaczymy je dopiero za rok (zadanie już raczej na pewno było przygotowane, więc aby się nie zmarnowało to ma to sens, aby pojawiło się w 68. edycji, tak samo jako przegrupowania, które zmarnowały się na zeszłoroczny finał).

W takim razie wszystko wskazuje na to, że rozkład zadań przedstawia się następująco :

Zadanie 1 orbitale/aromatyczność, elementy rezonansu (link)

Zadanie 2 – nieorganiczna

Zadanie 3 – termochemia

Zadanie 4 – organiczna (ogólna)

Mamy tutaj zatem niezwykłą sytuację, w której folder wstępny stanowi aż 50% wszystkich możliwych do zdobycia punktów!

To oznacza, że próg w tym roku może być kosmiczny! Te ostatnie parę dni na pewno warto poświęcić na analizę właśnie tych zagadnień, bo to największe pewniaki, do których stosunkowo łatwo (i szybko) można się przygotować.

Wiecie doskonale, że wyznaję zasadę : ucz się do Olimpiady Chemicznej, a nie do Folderu Wstępnego, ale na kilka dni przed zawodami już nie da się fizycznie ogarnąć tak potężnych działów!

Najbardziej martwi mnie zadanie trzecie, bo trzeba przyznać, że zadania z fizycznej przez ostatnie lata są niestety fatalne. To czego obawiam się najbardziej to polecenie, które wymusza pewien sposób obliczeń, jak to pojawiło się tutaj (64 edycja, I etap – Zadanie 3) :

64 edycja, I etap – zadanie 3

Jeśli oczywiście alternatywna metoda obliczania entalpii będzie w pełni punktowana to wszystko będzie w porządku.

Przy okazji – warto przerabiać starsze zadania z entalpii z poprzednich lat! Niektóre łączą w sobie aromatyczność i termochemię, co świetnie wpasowuje się w tegoroczny folder wstępny! I czy szykujecie się na kalorymetrię?

Początek zadania A4 z tegorocznego Folderu Wstępnego do 67. Olimpiady Chemicznej

Jeżeli chodzi o zadanie drugie i czwarte to szykowałbym się na coś trudnego! W końcu coś musi równoważyć folderowe zadania, na które przecież każdy się przygotuje.

Swoim zawodnikom zresztą powtarzam, że ja będę patrzył głównie na ich wyniki z nieorganicznej i organicznej, ponieważ to one stanowią o dobrym czy też słabszym przygotowaniu. Termochemia idzie potem w zapomnienie, natomiast orbitale będą pod nieco innym, organicznym kątem, chociaż tutaj z pewnością ta wiedza będzie bardzo przydatna i rozszerzenie tego pod kątem drugiego etapu będzie dużo łatwiejsze.

Pamiętajcie także o tym, żeby mądrze rozwiązywać te zadania! Prawdopodobnie zadanie pierwsze oraz trzecie to będą proste, stosunkowo szybkie do rozwiązania zadania, które dadzą Wam niezbędne punkty, aby zakwalifikować się dalej. Zapewne nawet uda się nadrobić trochę czasu i wtedy na zadanie drugie oraz czwarte zostanie trochę nadwyżki do namysłu.

Powodzenia!

Najważniejsza korzyść z udziału w Olimpiadzie Chemicznej

NAJWAŻNIEJSZA KORZYŚĆ Z UDZIAŁU W OLIMPIADZIE CHEMICZNEJ

Po co startować w Olimpiadzie Chemicznej? Tego akurat można dowiedzieć się z artykułu Po co mi ta Olimpiada – czyli 20 powodów by zmienić swoje życie .

Chciałbym tutaj jednak powiedzieć o absolutnie największej korzyści jakie niesie ze sobą udział w tym pięknym wydarzeniu jakim jest Olimpiada Chemiczna. Jest to coś, co sam zaobserwowałem dopiero po latach, a co dla Ciebie może być jeszcze niewidoczne.

Większość uczestników OlChemu kieruje swoje dalsze kroki w stronę medycyny. Duża część tych osób traktuje Olimpiadę jako metodę dostania się na studia poza normalnym trybem rekrutacji. Nie ma co ukrywać – jeśli w lutym wiesz już, że jesteś na studiach, podczas gdy innym po studniówce właśnie bardzo podniósł się poziom stresu, to jest to sytuacja co najmniej komfortowa. Na dobrą sprawę masz już wakacje i te kilka miesięcy, które trzeba było poświęcić w całości na naukę można sobie teraz w dowolny sposób odrobić. Nie masz już wtedy żadnych szkolnych obowiązków, bo po co Ci jakiekolwiek oceny? Ważne, aby po prostu zdać, a finalista olimpiady przedmiotowej nie ma prawa nie zdać z czegokolwiek, byłaby to przecież sytuacja kuriozalna.

Ostatnio jednak zaczynam się przyglądać nieco maturze z chemii oraz progom na medycynę. Nie zdawałem sobie sprawy, że one tak mocno spadły! Wyjątkiem są progi w tym roku, które zostały zafałszowane koronawirusem, a maturzyści mieli (dwa?) miesiące więcej do nauki, gdzie biorąc pod uwagę, że zazwyczaj budzą się oni w styczniu, to jest to mnóstwo czasu.

Mówiąc całkowicie poważnie, jeśli podchodzić do tego w chłodny, logiczny sposób to tak naprawdę udział w Olimpiadzie się już kompletnie ,,nie opłaca”. Mówię tutaj o osobach, które traktują OlChem tylko i wyłącznie jako furtkę na studia, a sama chemia ich nie interesuje. Obecnie na medycynę jest bardzo łatwo się dostać. Kiedyś wyniki po 80% z chemii i biologii to był słaby rezultat, dzisiaj z takim dostaniecie się na więcej uczelni niż daje Wam to tytuł finalisty.

Mamy jednocześnie rozbieżność w kwestii poziomu matury oraz Olimpiady. Ta pierwsza jest na stabilnym poziomie, podczas gdy poziom OlChemu mocno rośnie! I mam nadzieję, że poziom ten będzie rósł jeszcze bardziej i tutaj wcale nie trzeba robić trudniejszych zadań, wystarczy zmodyfikować rolę Folderu Wstępnego, aby nie było tak, że dwa zadania są za darmo.

Obecnie nauka do Olimpiady Chemicznej to odpowiednio zaplanowany wielomiesięczny proces pełen wyrzeczeń i co tu ukrywać, ciężkiej nauki. Utrzymując taką samą intensywność do matury z chemii można się nauczyć w miesiąc, może półtora i to już łącznie z przerobieniem wszystkich arkuszy z poprzednich lat. Finalista da co prawda 100%, a tutaj realnie uzyskałoby się wynik w granicach 92-95%. Przy takim wyniku to ile wystarczy z biologii, ponad 55? Tyle można mieć po prostu słuchając na lekcjach.

Moim zdaniem to powinno pociągnąć za sobą zmiany w uprawnieniach i korzyściach jakie niesie ze sobą tytuł finalisty, bo nigdy w historii nie było trudniej nim zostać, a z drugiej strony nigdy w historii nie było łatwiej się dostać na medycynę (mówimy o medycynie, ponieważ to tam są z reguły największe progi i największe obłożenie dostępnych miejsc). To już jednak kwestia niezależna od nas.

Na placu boju pozostaną pasjonaci chemii, osoby lubiące wyzwania czy konkurowanie na arenie ogólnopolskiej z najlepszymi uczniami. No dobrze, ale pozostaje nam tytułowe pytanie – po co w takim razie startować w Olimpiadzie, skoro to się ,,nie opłaca” ?

Oczywiście, że się opłaca. Dostanie się na studia to tylko jedna z ogromu korzyści uzyskania tytułu finalisty. Zostały one wymienione we wspomnianym już artykule, dzisiaj jednak chciałbym opowiedzieć o najważniejszej z nich.

Aby zostać finalistą Olimpiady Chemicznej potrzeba ogromu ciężkiej pracy, dyscypliny, odpowiedniego planowania, regularności, motywacji, zawziętości, umiejętności radzenia sobie z ,,porażkami” (np. brak kwalifikacji do I czy II etapu), wiary że obrana droga jest słuszna. Do tego jesteśmy często pozostawieni sami sobie, nie mamy nauczyciela, który byłby chętny do pomocy lub chociaż podpowiedział jakie książki warto przeczytać. Jest to proces niebywale trudny dla osoby w wieku 15,16 czy 17 lat!

W tym wieku nauka to z reguły jedynie szkolny obowiązek, narzucony przez nauczycieli czy rodziców. Do tego dochodzi życie towarzyskie, które w liceum przeżywa swój pierwszy poważny rozkwit, abstrahując już od pasji jakie mamy (muzyka, sport itp.), a które też pochłaniają spory kawałek czasu.

I dlatego spośród setek tysięcy uczniów liceów tylko garstka (800-900) osób jest na tyle ambitna, aby podjąć się tego zadania. W 2019 roku w Polsce było około 640 tysięcy licealistów (bez uwzględniania techników!), a zatem 0,14% brało w ogóle udział w Olimpiadzie!

I dochodzimy właśnie do tej największej korzyści jaką niesie ze sobą Olimpiada Chemiczna. Trwając w tak długim i intensywnym projekcie wyrabiacie swój charakter. Często przygotowujecie się sami, ucząc się na własnych błędach. Opanowując tak potężny i trudny materiał samemu w takim wieku sprawiacie, że nic Wam się potem nie będzie wydawało niemożliwe do zrealizowania!

Poczynając od śmiesznych szkolnych kartkówek, sprawdzianów, przez maturę idąc, a na kolokwiach i egzaminach na studiach kończąc. Żaden materiał nie będzie się Wam jawił jako długi czy trudny, bo Wy będąc o wiele młodsi opanowaliście niezwykle trudne podręczniki i to z własnej, nieprzymuszonej woli. Pamiętajcie, że nasze możliwości umysłowe w takim wieku ciągle rosną, zatem Wy będziecie coraz lepsi!

Olimpiada zatem to coś, co wykracza poza prozaiczne zwolnienie z matury. To jest naprawdę mała korzyść, w porównaniu do tego. Możecie mi zaufać, bo po przejściu całej medycyny żaden egzamin nie zrobił na mnie wrażenia, a także po żadnym z nich nie czułem satysfakcji. Przez ten sześcioletni okres czułem się jakbym zdał już najtrudniejszy egzamin – jakbym zjadł już najlepszego cukierka, a teraz pozostały tylko te niesmaczne lub takie bez smaku.

[Radek] : Do tego dochodzą finansowe profity w postaci wielu stypendiów dla olimpijczyków (tym bardziej laureatów), wiem co mówię 😉

Zatem startujcie w Olimpiadzie Chemicznej dla siebie, nie dlatego żeby dostać się na studia, tylko po to, aby dalej w życiu było Wam łatwiej.

Kurs do Olimpiady Chemicznej – chemia ogólna

Kurs do Olimpiady Chemicznej

Po wielu tygodniach intensywnej pracy, litrach kawy, wielogodzinnych nocnych rozmów telefonicznych (okazało się, że po dwóch godzinach rozmowy połączenie samo się kończy) z Radkiem, jesteśmy podekscytowani, ponieważ wreszcie możemy przedstawić Wam efekty naszej pracy! 

Przychodzimy do Was z kursem z chemii ogólnej, a więc czymś, co stanowi kwintesencję naszej olimpijskiej myśli, którą można by skwitować następująco :

Ucz się chemii, a nie folderu wstępnego.

Kurs jest adresowany do osób, które posiadają podstawową wiedzę, którą zdobywacie w szkole (lub też samemu!). Skorzystają także osoby bardziej doświadczone – zwłaszcza w zasadniczej fazie kursu, gdy zajmujemy się obliczeniami w chemii, na których bazuje duża część Olimpiady Chemicznej. Opieramy się na elementarnych informacjach z zakresu :

  • budowy atomu
  • nieorganicznych związków chemicznych : tlenki, wodorotlenki, kwasy, sole (podstawowe informacje)
  • mola, prostych obliczeń stechiometrycznych

Harmonogram kursu* 

Czas trwania : trzy tygodnie  (18.05  – 07.06) 

  • Budowa atomu : 18-19.05   
    • sprawdzian 1  :  20.05 

  • Wiązania chemiczne, rysowanie wzorów Lewisa  :  21.05 
  • Rezonans + wyjątki od reguły oktetu :  22.05
  • Związki kompleksowe + wiązania wodorowe  :  23.05 
    • sprawdzian 224.05

  • Budowa cząsteczek – VSEPR  :  25.05 
  • Moment dipolowy, wiązania wodorowe  :  26.05
    • sprawdzian 3.  :  27.05 

  • Reakcje w chemii nieorganicznej  :  28-30.05 
  • Podstawy obliczeń chemicznych31.05-04.06 
  • Hydraty  : 05.06 
    • sprawdzian 4  :  06.06 

  • Zadanie olimpijskie – sprawdzian z całego materiału  07.06

*całość kursu to ponad 100 stron A4 materiału, który przerabiamy wspólnie

Oryginalne prezentacje

Nie sztuką jest zapełnić całe slajdy w prezentacji przepisanymi z książek zdaniami – tego jeszcze zdążycie doświadczyć na studiach (na medycynie z pewnością z największą intensywnością).

rodniki prezentacja.jpg

W prezentacjach wraz z Radkiem stawiamy na jak najmniejszą liczbę takich nudnych slajdów! Poniżej przykład wzięty prosto z Olimpiady – do prezentacji został dograny dźwięk, czyli nasz komentarz, który przeprowadzi Cię przez fragment zadania i dokładnie wskaże, na co zwracać uwagę pod kątem praktycznego podejścia do rozwiązywania zadań. Klikalne linki ułatwią Tobie nawigację, abyś mógł wygodnie przejść do konkretnej edycji Olimpiady Chemicznej.

Hydraty  prez.jpg

Obrazki robione z pasją – w końcu wyrażają więcej niż słowa

Nie kopiujemy zdjęć z internetu – wszystko tworzymy sami. Wiemy, co chcemy przedstawić i w jaki sposób to zrobić.

Przykłady rodników oraz dwurodników.jpg

Wszystko ma znaczenie –  kolory, ramki, czytelność. Jest dużo większa szansa, że zapamiętamy takie obrazy, niż suche, nudne ciągi tekstów z prezentacji :

BeCl2 budowa.jpg

Dziesiątki godzin spędzonych na dopracowywaniu najdrobniejszych detali :

HF asocjaty wiązania wodorowe czemu to SŁABY kwas.jpg

Sprawdziany – bez presji, ale z dawką motywacji

W trakcie trwania kursu czekają Cię cztery sprawdziany, które będą punktowane i sprawdzane przez nas – na maila dostaniesz swój wynik (tylko Ty go zobaczysz) wraz z ewentualnymi komentarzami.

Nie ma ograniczeń – pojawiają się zadania, które sprawdzają niezbędne umiejętności jak rysowanie wzorów Lewisa. Rysujesz na kartce papieru, robisz zdjęcie i przesyłasz do formularza, a my to sprawdzamy. Tylko tak możemy upewnić się, że materiał został przyswojony!

Classroom testy.jpg

Stawiamy na pytania wielokrotnego wyboru, które dobrze weryfikują wiedzę (możliwości ,,strzelania” są maksymalnie zredukowane).

Po sprawdzianie podzielimy się statystykamibędziesz mógł porównać się na tle innych uczestników kursu.

Classroom testy statystyki.jpg

Pięcioosobowe grupki – nie bądź ,,jednym z wielu”

Będziesz częścią grupy, która składa się z pięciu osób. Dzięki temu zyskujesz motywację do działania – przecież inni uczestnicy kursu mają do przerobienia ten sam materiał, w tym samym czasie. Łączy Was wspólny cel, przechodzicie przez to samo. 

Nie traktujemy tego jak rywalizację – wspólna nauka znacznie ułatwi Wam olimpijską przygodę. Dlatego też czekają Was wspólne projekty, gdzie będziecie musieli opracować dany (krótki) temat, nad czym oczywiście będziemy cały czas czuwać.

Jednocześnie grupka jest na tyle mała, żeby nikt nie wstydził się odzywać. Nie rozumiesz czegoś, masz jakiekolwiek pytania? A może chcesz zapytać o coś innych kursantów? Śmiało!

Classroom wall strumień.jpg

Projekty wspólne oraz indywidualne 

W trakcie kursu oprócz projektów wspólnych (w małych grupkach) dostaniesz także do opracowania bardzo mały wycinek materiału – ma Cię to przygotowywać do samodzielnej nauki.

Projekt prześlesz nam, my go sprawdzimy, a następnie udostępnimy wszystkim. Dzięki temu każdy z Was dołoży swoją własną cegiełkę kursu.

Odpowiednie zadania olimpijskie w odpowiednim momencie

Nie ma większej satysfakcji niż to, kiedy rozwiążemy nasze pierwsze zadanie z olimpiady! Niestety, losowy dobór zadań sprawia, że zawodnicy często się zniechęcają, co wynika z faktu, że nie patrzą na dane zadanie w sposób holistyczny (tj. nie uwzględniając folderu wstępnego czy statystycznego rozkładu trudności zadania pośród jednej edycji, jednego etapu).

Zadania olimpijske + obliczeniówka.jpg

Kontakt – jesteśmy dla Ciebie 

Masz pytanie, coś jest niejasne? Pisz śmiało, jest nas dwójka i będziemy odpowiadać na Twoje pytanie jak najszybciej jest to możliwe. Nie zostawiamy Cię samego z kursem – jesteśmy jego częścią.

Regularna dawka praktycznych porad 

W trakcie tych trzech tygodni podzielimy się z Wami praktycznymi wskazówkami dotyczącymi nauki (ogólnie) i samej Olimpiady Chemicznej. Nie dowiesz się tego z książek! 

17. Składowe olimpijskiego sukcesu.jpg

Recenzje książek – czyli cała prawda o olimpijskiej literaturze

Szczerze o najważniejszych pozycjach z chemii ogólnej i nieorganicznej – czy warto kupić, czy warto przerobić wszystkie rozdziały, zadania? Masz jakieś pytania odnośnie książek – pisz!

Bielański wady i zalety na posta.jpg

Mam kilka pytań – gdzie mogę napisać? 

Chcę wziąć udział! Ile to kosztuje i jak się zgłosić?

Cieszymy się niezmiernie, że chcesz postawić ten odważny krok w stronę olimpijskiego wtajemniczenia!

Cena kursu to :

  • 249 zł (do końca czwartku to jest  14 maja)
  • 300 zł (do końca niedzieli to jest  17 maja)

Płatność można zrealizować w bardzo wygodny sposób z wykorzystaniem płatności online poprzez PayPala. Nie trzeba mieć konta na Paypalu – wystarczy mieć konto bankowe. 

Paypal instrukcja.jpg
 

Po zakupie otrzymamy wiadomość potwierdzającą wpłatę i wówczas się z Tobą skontaktujemy odnośnie szczegółów. 

Jeśli jest Tobie wygodniej, to można dokonać wpłaty bezpośrednio na konto bankowe – proszę tylko w tytule koniecznie podać adres mailowy, aby można było się skontaktować!

  • Nazwa :  Chemiczny Olimp Patryk Wiśniewski
  • Numer konta :   03 1020 4900 0000 8302 3237 4332
  • Kwota 300 zł 
  • Tytuł :  Kurs z chemii  (i adres e-mail)

Zawody – kilka wskazówek praktycznych

Zawody – kilka wskazówek praktycznych

To zawsze niewiarygodne jak ten czas szybko leci! Za każdym razem, kiedy mija kolejna edycja, kolejny I czy II etap, aż ciężko uwierzyć, że to już zaraz, za chwilę!

Obrazek tytułowy : pamiętajcie, że Olimpiada Chemiczna to maraton a nie sprint!

Przygotowania do OlChemu to ogromne, długoterminowe przedsięwzięcie i jak każdy tak poteżny projekt wiąże on się z nieuchronnymi porażkami po drodze. A miarą człowieka jest to, jak sobie radzi z porażkami, kiedy po prostu wszystko wokół się wali, a Ty musisz iść pod wiatr, pod górę do celu, w który nie wierzy nikt oprócz Ciebie. I nigdy nie możesz tej wiary stracić!

Pamiętajcie, że jest o co walczyć (w perspektywie długoterminowej, nie ważne jak Wam pójdzie w sobotę, chyba że oczywiście jesteście już w 3. klasie…) :  Po co mi ta Olimpiada – czyli 20 powodów by zmienić swoje życie

Nie będę w takim momencie zamęczał Was długim postem, więc po prostu garść porad :

  • pierwsze zetknięcie z zadaniami – skanujecie tylko tytuły zadań i już wiecie, co weszło z folderu wstępnego i czy generalnie się na to przygotowaliście czy nie. Może być sytuacja,  że pojawi się jedno szokujące zadanie (np. chemia analityczna zamiast elektrochemii), ale to raczej mało prawdopodobne i przede wszystkim, jest to takie samo zaskoczenie dla większości zawodników. Także spokojnie! 
  • po przeczytaniu tytułów zadań, przeskanujcie szybko każde zadanie, zobaczcie czy jest w miarę do ogarnięcia, które zadanie wydaje się Wam najłtawiejsze, a które najtrudniejsze. 
  • zacznijcie od najłatwiejszego zadania! 6 punktów z banalnego zadania, będące do zrobienia w 10 minut jest warte tyle samo co kosmiczny podpunkt z fizycznej za 6 punktów, który się robi 40 minut.
  • nie umiesz zrobić jakiegoś zadania? Przeczytaj do końca całe to zadanie i szukaj jakichś punktów uchwytu, w których można wyszarpać jakikolwiek punkt, a nawet połówki. Nie znasz związku X, ale trzeba określić jego konfigurację centrum stereogenicznego? Masz 50% szans, że trafisz pisząc R lub S.
  • Każde dwa, jeden punkty czy nawet połówki i ćwiartki są ważne! Walczcie o nie! O istocie ćwiartki punkta przekonał się Filip :  Świętujemy 500 polubień! – wywiad z finalistami OlChemu
  • Jak zadania są trudne – to będą trudne prawdopodobnie dla większości zawodników! Nie myślcie więc o Olimpiadzie jak o walce z innymi, tylko o walce z zadaniami. Nieważne jakie one są, każdy ma taki sam zestaw i szanse są równe.
  • na olimpiadę weźcie :
    • kalkulator (ja raz zapomniałem i musiałem kupować na cito w media markcie 😀 , także nie bierzcie ze mnie przykładu)
    • kilka długopisów – polecam wziąć jeden niebieski gdy inne ma się czarne (albo odwrotnie), bo wtedy możecie sobie coś zaznaczyć i się to mocno wyróżnia na brudnopisie, więc macie pewność, że o czymś nie zapomnicie.
    • linijkę – do rysowania wykresów. Ja generalnie zawsze brałem, a Wy w tym roku to już koniecznie musicie, patrząc na ostatni podpunkt zadania 1A z folderu wstępnego.
  • w przeddzień zawodów nie zalecam już nauki do późnych godzin. I tak już nie dacie rady nic poważnego się nauczyć. Maksymalnie do 20:00 , a potem starajcie się całkowicie odmóżdżyć. Seriale, komputery, gierki, leżenie na kanapie i patrzenie w sufit. Cokolwiek, byle wymagało to od was 1% energii. Bez sportu i czegokolwiek. Kompletny, beznamiętny i bezproduktywny odpoczynek. No i starajcie się wyspać, chociaż z tym to wiadomo różnie, bo dużo emocji.
  • rano porządne śniadanie! Na zawodach ze stresu pościskają Wam się żołądki i nie będzie Wam się chciało jeść. Więc musicie trochę energii sobie dostarczyć. Warto jeszcze 10 minut przed wejściem na salę doładować się jakimś bananem albo słodkim batonem. Albo kawą, jak ktoś pije. (tylko uważać na jej efekty uboczne 😀 )
  • większość z Was dojeżdża gdzieś tam na zawody. Warto w tym czasie nie tracić cennej energii na stresy i zerknąć do notatek i powtórzyć wszystkie wzory : z kinetyki, elektrochemii, z biochemii. Szybko przejrzyjcie jeszcze folder wraz z rozwiązaniami. Maksymalnie z dwadzieścia minut to powinno zająć. Nie więcej.
  • nie ściągajcie! Szanujcie się nawzajem i czyjeś przygotowania do tych zawodów, na które składa się ogrom wyrzeczeń, poświęceń, czasu, nierzadko pieniędzy i cierpliwości rodziców. Ściąganie na takim konkursie jest czystym frajerstwem, jest karygodne, obrzydliwe i zasługuje na wieczne potępienie. Więc chodzimy do toalety zgodnie z potrzebą, załatwiamy co trzeba, nie zaglądamy do internetów na komórce i wracamy grzecznie na salę. Podczas wyjścia do toalety zasłońcie swoją pracę, aby uniemożliwić innym ściąganie.

No i cóż – powodzenia! Walczcie do ostatnich minut! 

Znalezione obrazy dla zapytania motivation quote

Nie umiem rozwiązać folderu wstępnego – co teraz?!

Nie umiem rozwiązać folderu wstępnego – co teraz?!

FW = folder wstępny

Tegoroczny Harmonogram (66. edycja Olimpiady Chemicznej 2019/20)

  • rejestracja internetowa :  do 21.10 (pewnie jak co roku, zostanie przedłużona o kilka dni na spóźnialskich, ale nie bądźcie tymi osobami! Zapiszcie się, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście :  Formularz rejestracyjny na 66.OlChem
  • wysyłka rozwiązanych zadań (tyle ile się udało) z Folderu Wstępnego :  do 27.10 
  • I etap23.11 (sobota, o godzinie 11:00)
    • wyniki I etapu :  11.12 (środa, godzina nieznana. Kiedyś wyniki były zwykle z rana lub w południe, teraz jest to raczej po południu)
  • II etap – część teoretyczna :  31.01 (piątek, o godzinie 12:00)
  • II etap – część laboratoryjna : 01.02 (sobota, o godzinie 9:00)
    • wyniki II etapu : 26.02 (środa, godzina nieznana. Obym się mylił, ale spodziewam się godzin wieczornych. Rekord to była 23:55)
  • III etap – część teoretyczna :  27.03 (piątek, o godzinie 14:00)
  • III etap – część laboratoryjna : 28.03 (sobota, o godzinie 8:30)
    • wyniki III etapu :  15.04  (środa, godzina nieznana).

Wpis powstał w odpowiedzi na liczne pytania, które do mnie kierujecie związane właśnie z folderem wstępnym. Postaram się to rozjaśnić, ponieważ zdaje się on być owiany tajemnicą, całkowicie niepotrzebnie.

Czytaj dalej Nie umiem rozwiązać folderu wstępnego – co teraz?!